W BLACK SUGAR od samego początku, od pamiętnych warsztatów w 2018 roku, stawialiśmy na merytorykę. Wiedzieliśmy, że aby w pełni docenić dzisiejsze Rawstyle’owe uderzenia, trzeba zrozumieć magię „Złotej Ery”. Sprowadzenie Zany’ego na edycję dedykowaną Legendom było dla nas oczywistością. To nie jest tylko booking – to wyraz najwyższego szacunku dla korzeni.
Fusion Records: Kuźnia Bogów Hardstyle’u
Aby zrozumieć fenomen Zany’ego, musimy cofnąć się do czasów, gdy Hardstyle dopiero wykluwał się z mroku Hard Trance’u i Gabbera. Raoul był sercem Fusion Records – wytwórni, która dla wielu fanów jest synonimem jakości i innowacji. To pod jego okiem szlify zdobywały późniejsze megagwiazdy, a brzmienie Fusion, charakteryzujące się głębokim basem, przemyślanymi melodiami i nieskazitelną produkcją, stało się złotym standardem gatunku.
Utwory takie jak „Pure”, „Sky High” czy kultowe „Science & Religion” to nie są zwykłe tracki. To hymny, które definiowały dzieciństwo i młodość tysięcy ludzi na całym świecie. Kiedy Zany stanie za konsoletą w Warszawie, te dźwięki wybrzmią z nową siłą, przypominając nam, że dobra muzyka nie ma daty ważności.
Donkey Rollers – Mrok, który zainspirował Black Sugar
Nie można pisać o Zany’m, nie wspominając o projekcie Donkey Rollers. To właśnie to trio (w którym Raoul odgrywał kluczową rolę) wprowadziło do Hardstyle’u ten specyficzny, surowy i mroczny klimat, który jest tak bliski marce Black Sugar. Gdyby nie Donkey Rollers, prawdopodobnie nie mielibyśmy dzisiejszego Rawstyle’u w takiej formie, jaką kochamy.
Ich innowacyjne podejście do „reverse bassu” i potężnych, niemal industrialnych kicków, stało się inspiracją przy projektowaniu wizualnej strony naszych eventów. Na BLACK SUGAR 4 w Progresji, set Zany’ego będzie mostem łączącym tamten pionierski mrok z dzisiejszą technologią światła.
Czego spodziewać się w Progresji? Lekcja Klasyki!
Występ Zany’ego w Warszawie nie będzie typowym „classic setem”, jakich wiele na holenderskich festiwalach. To będzie starannie wyselekcjonowana podróż, dostosowana do specyfiki Świątyni Światła.
-
Archiwalne Perły w Nowoczesnym Wydaniu: Spodziewajcie się usłyszeć utwory, których nikt inny nie odważyłby się zagrać. Zany to kolekcjoner dźwięków – wyciągnie ze swojego archiwum te produkcje, które najlepiej współgrają z potężnym nagłośnieniem Progresji.
-
Technika, która zawstydza młodych: Raoul to DJ starej szkoły. Jego umiejętność miksowania, wyczucie rytmu i interakcja z tłumem to czyste rzemiosło. Obserwowanie go przy pracy to czysta przyjemność dla każdego purysty gatunku.
-
Hymny, które jednoczą: Wyobraź sobie moment, w którym cała Progresja, od barierek po sam koniec sali śpiewa melodię, która ma 20 lat, a wciąż wywołuje ciarki. To są te chwile „Lights of Legends”, dla których budujemy ten projekt.
Dlaczego „The Lights of Legends” to idealne miejsce na booking Zany’ego?
Nasza czwarta edycja skupia się na Legendach – tych, którzy przetrwali próbę czasu. Zany jest ucieleśnieniem tej idei. W świecie zdominowanym przez krótkotrwałe hity z TikToka, postać Raoula przypomina nam o wartościach takich jak trwałość, lojalność wobec brzmienia i nieustanna pasja.
Wizualnie, set Zany’ego będzie wyzwaniem dla naszej ekipy technicznej. Już teraz planujemy na tę godzinę oprawę, która będzie hołdem dla estetyki retro-future. Chcemy połączyć klasyczne, analogowe barwy światła z nowoczesną technologią laserową, tworząc klimat, który przeniesie Was w czasie, jednocześnie trzymając mocno w teraźniejszości.
Dlaczego Warszawa zapamięta tę nostalgię?
Klub Progresja to idealne miejsce na taki występ. Dlaczego? Bo klasyka wymaga odpowiedniej oprawy akustycznej. W Progresji bas nie „dudni” bez sensu – on pracuje, on ma fakturę. Usłyszycie każdy, każdą warstwę wokali i to charakterystyczne uderzenie, które sprawiło, że Hardstyle stał się globalnym fenomenem.
Ponadto, Warszawa jako miasto pełne kontrastów – nowoczesnych wieżowców i historycznych blizn – jest idealnym tłem dla muzyki Zany’ego. To tutaj spotyka się stare z nowym, a 19 września to spotkanie nastąpi w najbardziej wybuchowej formie.
Nie przegap historii na THE LIGHTS OF LEGENDS!
Występ Zany’ego na Black Sugar 4: The Lights of Legends to okazja, która może się nie powtórzyć. To zaproszenie do Świątyni, gdzie mistrz osobiście pokaże Wam, dlaczego Hardstyle jest muzyką nieśmiertelną. Niezależnie od tego, czy masz 18 lat i dopiero odkrywasz korzenie, czy jesteś na scenie od dekad – ten set jest dla Ciebie.
Przyjdź, aby oddać hołd legendzie. Przyjdź, aby przeżyć lekcję klasyki, której nie da Ci żaden inny event w Polsce. Zany czeka. Warszawa czeka. Świątynia Światła jest gotowa.












